Botox – toksyna botulinowa

Botox – toksyna botulinowa.

W 1822 roku, po masowym zatruciu (34 zachorowania i 4 zgony) w następstwie zjedzenia nieświeżej szynki na pikniku w Belgii, rozpoczęto intensywne badania mające na celu zidentyfikowanie nieznanego wówczas „wroga”. Już w 1897 roku prof. Emile van Ermengem zidentyfikował laseczki Clostriadium botulinum, które nazwano laseczkami jadu kiełbasianego i połączono je z objawami zatrucia tzw. jadem kiełbasianym. Po raz pierwszy użyto BTX w 1950 roku – początkowo w neurologii, a następnie w okulistyce.

Dla kogo?

Toksyna botulinowa stosowana jest głównie do usuwania zmarszczek w następujących okolicach: zmarszczki poprzeczne czoła, zmarszczki pomiędzy brwiami (tzw. lwia zmarszczka), zmarszczki około oczodołowe (tzw. kurze łapki), bruzdy nosowe (tzw. zmarszczki królicze), zmarszczki okolicy ust oraz pionowe zmarszczki mięśnia szerokiego szyi i zmarszczki poziome szyi.

Działanie – nauka przede wszystkim.

Toksyna botulinowa powoduje zahamowanie wydzielania acetylocholiny w połączeniu nerwowo-mięśniowym. Efektem zahamowania wydzielania AcH jest przerwanie przewodnictwa nerwowo-mięśniowego, funkcjonalne odnerwienie (bez uszkodzenia nerwu) i odwracalne porażenie mięśnia. Efekty porażenia czynności mięśnia pojawiają się w okresie od około 1-5 dni po iniekcji – maksymalnie po 2 tygodniach. Efekty zabiegu utrzymują się od 3 do 6 miesięcy i zależą głównie od rodzaju mięśnia oraz płci (zazwyczaj mężczyźni wymagają większych dawek toksyny botulinowej).

Czy zabieg z użyciem toksyny botulinowej zrewitalizuje moją skórę i poprawi jej jakość?

Niestety nie. Należy pamiętać, że zabieg oddziałuje na mięśnie, a nie na skórę; w efekcie uzyskujemy efekt intensywnego wygładzenia okolicy poddanej zabiegowi, jednak jest to spowodowane reakcją mięśnia na podanie toksyny, nie zaś przemianami biochemicznymi w tkance łącznej skóry. Oznacza to, że skóra w okolicy poddanej zabiegowi będzie lepiej napięta i w efekcie zmarszczki mimiczne zostaną spłycone, natomiast zmarszczki spowodowane głębokimi ubytkami w skórze właściwej zostaną jedynie zredukowane na czas działania preparatu. W wyniku podania toksyny botulinowej nie uzyskujemy efektu rewitalizacji skóry. Botox nie sprawi również, że poprawią się parametry naszej skóry, takie jak: wzmożenie syntezy kolagenu, elastyny, kwasu hialuronowego czy poprawa jej gęstości, dlatego decydując się na zabieg z użyciem toksyny botulinowej warto pomyśleć o uzupełnieniu terapii zmarszczek o wypełniacz kwasu hialuronowego lub mezoterapię igłową, ukierunkowaną na intensywną rewitalizację skóry i działanie stymulujące procesy naprawcze w skórze właściwej.

zabieg botox - toksyna botulinowa - mezoterapia-poznan.com Medical Day SPA

Było drogo, botox „nie chwycił” a efekt nie utrzymał się nawet 3 miesiące – dlaczego !?

Zabieg z użyciem toksyny botulinowej jest stosunkowo najtańszym zabiegiem z dziedziny procedur intensywnie poprawiających nasz wygląd. Powinien on być jednak traktowany jako uzupełnienie przeciwstarzeniowej terapii skóry z uwagi na sposób jego działania.

Botox „nie chwycił”.

W przypadku gdy zabieg z użyciem toksyny botulinowej był wykonany prawidłowo (iniekcje zostały wykonane przez wykwalifikowaną osobę), tak naprawdę istnieje niewielkie ryzyko, że nasz organizm nie zareaguje na toksynę; dlaczego jednak tak często słyszymy, że zabieg jednak się nie udał ?
Po pierwsze toksyna botulinowa jest bardzo wrażliwa na temperaturę. Droga produktu od producenta do gabinetu musi przebiegać w temperaturze od 2-8 ⁰C. Nierozpuszczoną substancję można przechowywać w niskiej temperaturze nawet do 36 miesięcy, jednak rozrobiony, gotowy do iniekcji produkt powinien być zużyty w ciągu maksymalnie 4 godzin. W wielu publikacjach naukowych dominuje jednak opinia, że roztwór powinien być wykorzystany w ciągu godziny od sporządzenia, co oznacza, że należy go przygotowywać bezpośrednio przed zabiegiem na oczach klienta, tak by miał on pewność, że BTX nie stracił swoich właściwości.

Dlaczego tak drogo !? Azzalure, Botox, Bocouture – tak, to wszystko toksyna botulinowa, jednak jest pewne ALE!

W większości gabinetów BTX sprzedawany jest na tzw. jednostki. Wynika to z faktu, że ilość, jaką należy podać w okolicę zabiegową, zależy od kilku czynników i w związku z tym, osoba wykonująca zabieg dobiera dawkę preparatu podczas konsultacji przed zabiegiem. Pamiętajmy jednak, że w zależności od rodzaju używanego preparatu, ilość jednostek jest inna (mniejsza lub większa) z uwagi na prostą zależność, że każdy z produktów (Azzalure, Botox, Botocure) ma inną „moc”. W efekcie płacenie za jednostki okazuje się mitem i zwyczajnie przepłacamy. Kolejną niezrozumiałą praktyką jest sprzedawanie BTX-u na każdą poszczególną okolicę – pamiętajmy o terminie przydatności roztworu toksyny botulinowej, który tak naprawdę powinien być zużyty w ciągu godziny.

Efekt się pojawił ale na bardzo krótko!

Sporo osób nie jest zadowolonych z zabiegów z użyciem toksyny botulinowej, ponieważ efekt utrzymuje się zbyt krótko. Jednym z powodów tego zjawiska jest fakt, że gabinety chcą, by wracać do nich często – za często. W mojej ocenie jest to błędna praktyka, ponieważ zabiegi z użyciem BTX-u powinno się robić tak rzadko jak jest to możliwe – jeśli dobrze wykonany zabieg utrzymuje się od 4-6 miesięcy, to w takim razie warto powtarzać procedurę nie częściej niż co 6-8 miesięcy Wynika to z dwóch powodów: jest to korzystniejsze dla naszego portfela oraz minimalizujemy ryzyko wytworzenia przeciwciał przeciwko toksynie botulinowej, dzięki czemu efektywność kolejnych zabiegów będzie równie wysoka.

Ile zabiegów potrzebuję?

Procedurę warto powtarzać co 6-8 miesięcy.